• Wpisów:7
  • Średnio co: 209 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:57
  • Licznik odwiedzin:1 346 / 1680 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiaj koniec roku szkolnego.. trochę szkoda bo byłam w III gimbazie i rozstania z moją klasą nadszedł czas.. ;/
Hmm.. mam 153 pkt i średnią 4,28 - wybieram się do ogólniaka na prof. Humanistyczno - filmowy , mam nadzieję , że się dostanę . ;dd
 

 
Miłość jest jak wojna,
Trzeba wybiec z domu i walczyć o to
Co się kocha,
A nie w nim siedzieć,
Zgasić światło
I czekać aż się samo wszystko ułoży...
 

 
Gdybym mogła zrobić coś
By naprawić wszystko to..
By od nowa mieć sto marzeń
Takie co życiu daje milion wrażeń..
Nie zastanawiając się
Wzięłabym cie za rękę,
Poczuła bice serca Twego
Żyła ta po prostu
Bez żadnego kosztu.
Tak, to miłość z mojej strony
To nie wstyd..
To uczucie młody.
 

 
Rozdział II


10 październik 2011r, dzień wycieczki. Wiktoria wstała ok 50 i mama zawiozła ją na przestanek szkolny. Na miejscu spotkała Darię. Przytuliły się jak to robią przyjaciółki. Pełno osób się zebrało :O Jechali wszyscy jednym autobusem wycieczkowym. Siedziała z Darią na przedostatnich siedzeniach. Obok nich siedział Dominik, ten z jej klasy. Hehe taki klasowy głupek, zawsze był spokojny ale w tym roku się zmienił i stał się śmiesznym kolegą. ; D
Siedział on z Mateuszem , który chodził do IA, o rok od nich młodszy. Nie zwracała na niego uwagi, był dla niej ‘kimś ze szkoły’. Gadał z Dominikiem śmiali się, a ona z Darią.
***
No w końcu dojechaliśmy. Wysiedliśmy z autobusu i chodziliśmy sobie po tym parku. Było fajnie. Ogromne prototypy dinozaurów i innych stworzeń żyjących kiedyś na tym świcie. Były też różne zwierzęta, m.in. surykatka, kozy, króliki, kangury itd. Potem pojechali nad wydmy do Łeby. Nogi bolały…; / No ale ciekawa wycieczka. Po wszystkim (w drodze powrotnej), w pewnym momencie Wiktoria zaproponowała Dominikowi gumę do żucia (jako ze sąsiad w autobusie itd. ) Dominik odmówił, potem zapytała jego kolegi czy chce. Wziął ją. Dominik na żarty powiedział:
- Nie jedz .! Na pewno zatruta .!! :OO
Jego kolega, Mateusz, na to:
- Rzeczywiście źle się czuję (ciągnąc rozmowę w żartach) , podam cię do sądu .!
Wiktoria:
- Daria jest sędzią więc wygram, muahahha.
- Moim adwokatem będzie Patryk, i ja wygram, hahahah
Tak się kłócili parę dni po wycieczce. Wtedy ona ani on nawet nie zdawali sobie sprawy , że coś kiedyś może ich połączyć.

Cdn.
 

 
"Jeśli kochasz to walcz"

Rozdział I



Jest rok 2011, 1 września. Właśnie rozpoczął się rok szkolny. Hmm.. II gimnazjum to już jest coś. Człowiek z każdym krokiem stara się dążyć do ideału dorosłości i z niecierpliwością czeka na 18-nastkę. Próbuje przeklinać, pić alkohol, palić, szukać miłości "marzeń" i tzw. "happy end'u" a kto wie może nawet zażywać jakieś narkotyki. Nie koniecznie to jest takie jak my - nastolatki to widzimy. No tak jak już wspominałam, wszystko dzieje się w szkole gimnazjalnej, w niewielkiej Gminie w województwie Zachodniopomorskim. Są tam różne ciekawe klasy ale tu skupimy się najbardziej na IIB gim. a dokładniej na pewnej dziewczynie o imieniu Wiktoria z rocznika ‘97’. Jest ona średniego wzrostu ok 165, szatynka, oczy ma trochę dziwne niektórzy mówią że niebieskie, inni że zielone a jeszcze inni że szare. Hmm ona sama nie jest pewna do końca jak z nimi jest. Jeżeli chodzi o wygląd to jest ona przeciętną, szczupłą nastolatką. Jej przyjaciółka ma na imię Daria. Znają się od dziecka. Nie zawsze jest idealnie ale kiedy któraś potrzebuję pomocy to zawsze ta druga jest w stanie poświęcić dla niej wszystko. Ma ona też inne koleżanki w klasie m.in. Patrycja , Asia, Beata, Karolina, Natalia jest jeszcze Magda, Oliwia i Agnieszka ale z nimi nie za bardzo się dogadywała. Jeśli chodzi o chłopaków to jest ich trochę więcej. Jest Szymon, Michał, Łukasz, Dominik, 2 Radki, Paweł, Dawid, Jacek, Kacper, Sebastian i Krystian. W tym roku doszedł do nich drugi Michał. Klasa ogólnie fajna a ona nie zamieniłaby ich na żadną inną. Inne klasy jak np. IIIa, IIIb, IIb też wydawały się sympatyczne. No ale do rzeczy. To może zacznę od lekcji chemii .? To do dzieła.
Na lekcji.
- Co tam dzieci, jak wakacje.?
Szymon:
- No dobrze, jedne z najlepszych (bla bla bla..)
Po lekcji organizacyjnej nauczyciel mówi:
- W tym roku robię wycieczkę do Parku Jurajskiego za darmo dla mieszkańców mojej wsi i dla mojego kółka szachowego.
Mieszkańców czyli z tej klasy to Daria, Wiktoria, Szymon i Dominik. A z kółka jest Karolina i Jacek.
Wycieczka miała być 10 października tego roku, i wtedy się wszystko zaczęło.

Cdn.
 

 
To tak boli , kiedy wiesz że osoba którą nadal kochasz , nigdy cię już nie przytuli, nie odpowie że jej też zależy.. bo jest szczęśliwa z kimś innym..



Przepraszam , Mateusz kocham Cię .!! :<